Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedzenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 maja 2013

Pierwsze niepiersiowe

Agatka 2010                                                                                               Dorotka 2013





sobota, 13 kwietnia 2013

Karpatka z Agatką

Agatka lubi ze mną działaś w kuchni, zwłaszcza przy ciastach. Taaak, namiętnie próbuje wszystkiego i wylizuje miski :D To chyba w dzieciństwo jest wliczone - ja też wyjadałam resztki.
Dzisiaj piekłyśmy karpatkę wg TEGO PRZEPISU. Zawsze wydawało mi się, że to szalenie trudne ciasto, a wcale nie! Najtrudniejszy dla mnie moment to nakładanie lepkiego ciasta na blachę - i jeśli ktoś by chciał robić, to zdecydowanie lepiej nakłada się ciasto, gdy z pół godziny ono odstoi - bo drugą porcję po takim czasie nakładałam, mając jedną blachę piekłam na raty. 
Obecnie ciacho tężeje w lodówce, już ślinka mi cieknie! A mąż - w szoku :D

Po upieczeniu - ciacho aż wyłazi z blachy...

A tu w pełnej krasie, z kremem w środku, posypane cukrem pudrem :)

czwartek, 25 października 2012

Jedzeniowy szok

Agatka zrobiła mi (i sobie!) dzisiaj święto. To, ile ona zjadła to dla mnie szok :)))

7:30 ok 250ml kaszy do picia
9:00 pół rogala z masłem
12:00 zupa (z wrażenia nie spojrzałam na menu przedszkolne, nie wiem więc, jaka)
14:00 rurka z kremem (szok, już wcześniej była na podwieczorek, ale nie tknęła, a u nas w domu też nie, bo nie jadamy)
15:00 konkretna kromka z dżemem
15:30 pół duuużego banana
17:30 pomidorowa z makaronem, dużo! ze 20 świderków na pewno
19:30 250ml kaszy do picia

A, i między pomidorową a kaszą wciągnęła kilka suchych wafli, takich bez niczego, o średnicy 10cm każdy.

Chyba pierwszy raz w swoim 2,5letnim życiu zjadła tyle. Żałuję tylko, że nie wiedziałam o rurce z kremem, bo bym zrobiła lepszą kanapkę :D

piątek, 2 września 2011

Makaron z cukinią


Od dawna nie gotuję extra dla córki. Nie chce mi się i już. Jest tyle dobrych dań, które możemy jeść razem... Ewentualnie dla Agatki odkładam przed mocniejszym doprawieniem (ale np. zupę solę i pieprzę normalnie - bo my z tych lekko przyprawiających). No to podam kilka przepisów na takie szybkie, całorodzinne dania.

Potrzebne będą:
-dowolny makaron (ja preferuję rurki lub świderki, te ostatnie szybko się gotują i łatwo je podziabać dla dziecka widelcem)
-2 duże lub 3 średnie cukinie
-ząbek lub dwa czosnku
-pół dużej cebuli
-odrobina tłuszczu (masło, olliwa - ot, tak kapnąć na patelnię tylko do smaku)
-kostka sera żółtego, ok 25dag
-przyprawy (sól, pieprz, ulubione zioła - ja wybieram majeranek lub prowansalskie)

Makaron gotujemy na miękko. Cebulę kroimy drobniutko, cukinię kroimy w dość spore kostki - ona znacznie zmniejszy swą objętość. Czosnek przeciskamy przez praskę. To wszystko rzucamy na rozgrzaną patelnię, dodając tę odrobinę tłuszczu. Podduszamy całość na patelni, najpierw pod przykryciem, potem bez (gdy cukinia puści sok), do miękkości. 20 minut? Jakoś tak. Dodajemy przyprawy. Na talerze nakładamy makaron, na to wrzucamy całość z patelni, a jeszcze na to - starty ser.
Smacznego :)