Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wychowawczy autobus

Po miesiącu przerwy córka-bzdurka zaprowadzona do przedszkola. Podjeżdżamy 3 przystanki autobsem. Wysiadamy, autobus osiadł na kołach z donośnym, charakterystycznym PFFFF. Agatka spojrzała wielkimi, smutnymi oczami na mnie:
- Mamusiu, ale ja byłam grzeczna, a autobus zrobił na mnie Pffff! 

Wychowawca, psiakość!

czwartek, 6 września 2012

Co zrobiło auto? POJEPAŁO!

Agatka niebawem kończy 28mc, słownik ma osobliwy. BARDZO dużo rozumie, dużo mówi aczkolwiek dużo zniekształca - czasem za setnym razem złapię, o co biega. Aż muszę zapisać niektóre kwiatki, bo ulecą, ulecą, a szkoda :)

  • auto pojepało - auto pojechało :D
  • pady - ślady (idziemy czasem takim chodnikiem, który jest stary, asfalt się pomarszczył i fragmentami widać odciski opon)
  • bibably - dzień dobry
  • totek - kotek, aczkolwiek czasem wychodzi poprawnie
  • patopus - autobus
  • papa - kupa, i też dziewczę potrafi powiedzieć jak należy
  • siaj, staj - wstań (najczęściej rano!)
  • jajek Majek - jeszcze do niedawna :D obecnie jest ujek Malek
  • dziułały - dziurawy
  • nieboble - niedobre
  • mufa - mucha

Więcej grzechów nie pamiętam... ;) muszę sukcesywniej zapisywać!

sobota, 18 lutego 2012

Słowa i słówka

Moja córa, mająca 21mcy, mówi niewiele. A może inaczej: nadaje ciągle w jakimś starochińskosłowiańskim :D Prawdopodobnie doktorat mogłaby już z powodzeniem z tego zrobić, niestety - matka chmurna, durna i nie łapie. No to mądre dziecko zaczyna łapać to, co matka, tatko, babciotki i inni mówią. I tak, ku pamięci, sobie postanowiłam spisać, co następuje:
  • mama
  • tata
  • baba
  • cio-cia (tak, z podziałem na sylaby, lekko zniekształcone)
  • dzia (dziadek)
  • dzie (dzieci - i tu dygresyjka: otóż u mojej mamy znajduje się kopia pewnego obrazu Rafaela Santi, prawdopodobnie jedyna taka na świecie, na której jest madonnopodobna pani z dwójką dzieci - i to właśnie wskazując na te dzieci dziewczę zaczęło mówić DZIE. Czyli: sztuka kształci :D )
  • mniam
  • miaaa (kotek / miau)
  • uh uh (hau hau)
  • titi/kiti (kotek)
  • cieee (cześć - nowość w słowniku)
  • papa
  • lala
  • Po (tak, jeden z Teletubisiów)
  • ma 
  • n'ma (nie ma, ew. zamiast krótkiego, urwanego n' jest zamaszyste rozłożenie rąk)
  • daaa (daj)
  • taaa (tak)
  • me me me (odgłos kozy, rzecz jasna)
  • bebebe (owca)
  • kokoko
Eto wsio. Słownictwo rośnie, rośnie pomalutku. Ponoć dwulatek powinien posługiwać się zasobem 300 słów, hehe. Akurat ;)

sobota, 15 października 2011

Mama

Po prostu muszę się pochwalić :)
Moja córa, miesięcy 17, zaczęła świadomie do mnie wołać "mama" :))
Od kilku dni tak powtarzała sobie, no a wczoraj zawołała - ale myślę sobie, no przypadek. A tu nie, dzisiaj już z łóżeczka mnie wołała i się zacieszała :)

Bardzo na ten moment czekałam - tym bardziej, że wiele dzieci akurat takich kilka podstawowych słów opanowuje około roku, a moja gwiazda skupiła się na rozwoju ruchowym a nie na mowie, ale powolutku, powolutku coś zaczyna się dziać w tym kierunku.

Z tego miejsca pisała - MAMA :)