poniedziałek, 16 czerwca 2014

6latek w szkole - garść informacji o podręczniku i wyborze ćwiczeń

To, że w większości szkół (z wyłączeniem prywatnych i tych, którym Organ Prowadzący - miasto, gmina - zapłaci za podręczniki) jedynym słusznym podręcznikiem będzie MENowski twór - to już wiadomo. W dalszym ciągu podtrzymuję - dno. Ale widzę też plusy - dla siebie, nie dla ucznia. Książka daje dużą swobodę, z tego, co kiedyś tam wyliczałam (tu teraz dokładnie nie pamiętam, podaję przykładowe liczby) w ciągu pierwszych 3 miesięcy jest jakoś 80 dni nauki, a tematów 60 - więc mam czas, by niektóre rzeczy pociągnąć dłużej niż jeden dzień (jeśli dzieci będą miały z czymś problem), na spokojnie zrobić sobie lekturę, pojechać na wycieczkę. To plus wielki, bo jednak większość dotychczasowych książek zakładała ściśle: tydzień na 5 dni, tematy trzeba na te dni mieć. Nierealne - każdego miesiąca coś wypadnie. 
Swoboda tyczy się też doboru piosenek, zadań plastycznych, działań okołoinformatycznych czy zajęć wychowania fizycznego.
No, ale czytać z tą książką dzieci nie nauczę, nie ma szans. Matematycznie też kiepsko. Dlatego sięgam po narzędzie, które mogę - uff, radości! - wybrać sama: zestaw ćwiczeń. Większość wydawnictw bowiem na gwałt tworzy karty pracy skorelowane z ministerialną pozycją, które będzie można kupić w ramach dotacji rządowej, tj. 50zł (a właściwie: 49,5zł, bo 1% idzie na obsługę kosztów) na ucznia. Na ten moment swoją propozycję przedstawiły poniższe wydawnictwa - rzucam od razu linki z propozycjami, może którąś mamę zainteresuje:


OPERON - Ćwiczenia do podręcznika MEN (tu obiektywnie: oni mają świetnie opracowane metodycznie książki, ale dla 6latka zbyt to trudne)

GWO - Lokomotywa - i podkreślam: to NIE są ćwiczenia skorelowane! to zestaw kart pracy, który wydawnictwo oferuje po prostu w ramach dotacji. Ciekawe, ale książka sobie, ćwiczenia sobie? nie bardzo.

Didasko - Mój elementarz - i to jest to, co wybieram :) 


Z powyższych najobszerniejszą propozycję ma Operon i Didasko. Numer polega ogólnie na tym, że żadne wydawnictwo na ten moment nie jest w stanie pokazać całości - bowiem MEN podręcznik pisze w częściach, a ostatnia, 4 część ma być zaprezentowana w... styczniu 2015r.! W związku z tym i wydawnictwa tworzące ćwiczenia pod-menowskie są w czarnej dziurze. Mało tego - dotacje celowe do OP mają być przekazywane do dnia 15 października! Czyli szkoła, decydując się na dane ćwiczenia - nawet nie może zapłacić od razu, bo - nie ma. Ja już pomijam, jakie to upodlenie, jakie nieliczenie się z ludźmi kompletnie...

Na osłodę screeny tego, co wybrałam (pod podanym linkiem normalnie można to ściągnąć, 15 stron do obejrzenia - w PDFie):







14 komentarzy:

  1. Ale z tego Didasko, to Ty wybierasz "mój elementarz" czy "ćwiczenia" do niego?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały pakiet się zwie tak, w ramach tego jest czysta książka do wklejania, 4 książki-ćwiczenia do wycinania i robienia zadań, 2 książki z ćwiczeniami matematycznymi. A książką główną jest... menowski podręcznik :/ no ale ważniejsze są zestawy do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te z MACa to taki bardzo znajome, córka ma boxa oto ja 1.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oskar ma podręczniki z Didasko i oprócz tego, że są ciekawe to są naprawdę piękne, także "Twoje" dzieciaczki na pewno będą zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszyłam się na pomysł MEN, ponieważ pakiety są często zbyt wzbogacone przez pierdółki typu zajęcia techniczne, które ograniczają, niewiele uczą, ale rodzice płacą więc leżeć nie może. Jednak propozycja MEN to powrót do lat 90 i wielkie rozczarowanie, ale mam nadzieję, że z czasem dojdzie do mądrego rozwiązania i wszyscy będą z tego czerpać korzyści.

    Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pocieszenie: 2 część podręcznika się ukazała, jest nieco lepsza od pierwszej. Nie idealnie, ale więcej światełka w tunelu widzę - jutro opiszę wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piszesz, że wybierasz Didasko, a co z angielskim? Pakiet Didasko, o którym wspominasz kosztuje ok. 50 złotych. Pakiet z angielskim nie zawiera podręcznika (czystej książki z obrazkami do wklejania). Jak w twojej szkole jest rozwiązany temat książek do angielskiego?

    OdpowiedzUsuń
  8. To mnie też niepokoi. Byłam prawie zdecydowana na Didasko. Podobał mi się pomysł na MÓJ elementarz z wycinankami i dodatkowe zeszyty ćw. do matmy. Niestety, zakładając, że angliści przyłączą się do dotacji celowej, to pakiet podstawowy nie jest już taki rewelacyjny. Od rodziców nie możemy zebrać dodatkowych pieniędzy i tu mam dylemat. Co dalej? Nie wiem czy w takiej sytuacji wybrać Didasko. A może macie jakiś pomysł na to, by mieć te dodatkowe rzeczy? Angliści nie odpuszczą...

    OdpowiedzUsuń
  9. No ale na podręcznik do języka obcego nowożytnego jest osobna dotacja 24,75zł. A ćwiczeń nasza anglistka nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. This post is truly a fastidious one it assists new
    internet viewers, who are wishing in favor of blogging.


    Feel free to visit my blog post; Medical Malpractice Attorney Lake Charles

    OdpowiedzUsuń
  11. czy ktos moze wie ile sylab i głosek jest w wyrazie owoce

    OdpowiedzUsuń
  12. Odradzam Lokomotywę do klasy I Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego.
    Zwłaszcza Rodzicom (bo dla nauczycieli jest to bardzo fajne rozwiązanie, wygodne).
    Żeby przerabiać tam materiał, trzeba zaglądać do osobnej instrukcji, gdzie są polecenia. Poza tym są dodatkowe materiały (czytanki, ćwiczenia), do których dostęp ma tylko nauczyciel. Gdy dziecka nie ma w szkole, drugie tyle czasu, co trzeba poświęcić na naukę dziecka, trzeba poświęcić na szukanie, czytanie, zrozumienie poleceń, a także odtwarzanie materiałów, bo gdy dziecko idzie do szkoły, musi mieć już materiał z czasu choroby przerobiony, a nauczyciel nie przekazuje materiałów, dostępne są tylko te już uzupełnione przez inne dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odradzam również dokupywanie do Lokomotywy GWO Muzyki do klasy I. Poza absolutnymi podstawami z muzyki są tam teksty wielu piosenek, ale nie ma tam ich linii melodycznych, więc z dziećmi tego nie zaśpiewamy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa opinii nauczycieli na temat "Mojego elementarza" Didasko. Rozważam wprowadzenie tej serii w klasie 1.
    Na jakim programie do tych ćwiczeń Panie pracują? Czy wydawnictwo przekazuje nauczycielom jakieś materiały metodyczne? Jak wygląda realizacja podstawy programowej z edukacji plastyczej, muzycznej?

    OdpowiedzUsuń