piątek, 2 września 2011

Problemy ciążowe - ciąża heterotopowa


Ciąża heterotopowa to zjawisko, polegające na istnieniu dwóch ciąż równocześnie: prawidłowej, umiejscowionej wewnątrz macicy, i nieprawidłowej, poza macicą, ektopowej. Położenie tej drugiej może być różne - jajnik, jajowód, poniżej ujścia macicy (tzw. ciąża szyjkowa) a także - w każdym innym miejscu w obrębie otrzewnej. Zadziwiające, prawda? Ciąża taka trafia się, gdy zapłodnione zostają dwa jajeczka (czyli ciąża bliźniacza), ale niestety tylko jedno dociera na miejsce przeznaczenia.
    O ile sama ciąża ektopowa, pojedyncza, występuje wcale nie tak rzadko - szacuje się, że jest to 1 na 100 przypadków, to ciąża heterotopowa jest ewenementem - 1:30000 przypadków. Ryzyko wzrasta przy zapłodnieniach in vitro, też do 1:100. Jeśli już kobieta jest taką wybranką losu - co wówczas?
   Ano, przy typowej ciąży pozamacicznej wyjścia są dwa - farmakologiczne lub inwazyjne, najczęściej laparoskopowe (najczęściej - bo choć BARDZO rzadko, to zdarza się, że ciąża ektopowa nie zostaje wykryta w trakcie badania usg i nie daje żadnych objawów, do czego dojdę za moment). W przypadku heterotopii w grę wchodzi wyłącznie zabieg operacyjny, najczęściej laparoskopia, ponieważ jeśli ciąża wewnątrzmaciczna jest prawidłowa to po prostu się ją chroni. A farmaceutyki, podawane tradycyjnie, to leki onkologiczne - zabijające zarodek.

   Jeśli istnieje podejrzenie, że trafiła nam się taka podwójna niewłaściwie ciąża, przede wszystkim monitorujemy. Uważam, że nie warto też kierować się opinią jednego tylko lekarza (zwłaszcza, gdy usg do najnowszych nie należy) - tak jak w każdym poważnym przypadku pożądana jest konsultacja. Każdy, nawet najdoskonalszy sprzęt i najsprawniejszy ginekolog może się mylić, a tu chodzi o nasze zdrowie, prawda?
Monitorować można leżąc w szpitalu, ale też (jeśli jest niewielkie prawdopodobieństwo ciąży heterotopowej), że tak powiem, zdalnie - umawiamy się w krótkich odstępach czasu (do tygodnia) na badanie usg. Warto też zrobić badanie z krwi - beta hcg, w odstępie dwóch dni, ponieważ niewielki przyrost hormonu (gonadotropiny kosmówkowej) może być wskazaniem, że jednak ta podwójna ciąża jest. Aczkolwiek - nie zawsze przyrost jest niewielki, a ciąża jednak...
    Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? Jeśli wiemy po prostu, że jesteśmy w ciąży wewnątrzmacicznej i o żadnej innej nie ma mowy, to jakiekolwiek plamienie, znaczne osłabienie organizmu, intensywne kłucie - jest powodem do udania się do lekarza. Ale jeśli jest podejrzenie ciąży heterotopowej, a w którymkolwiek miejscu otrzewnej zaczyna nas bardzo mocno boleć, zaczynają się JAKIEKOLWIEK plamienia (nawet najsłabsze), trafiają się mdłości nie związane z ciążą czy po prostu mdlejemy - lecimy do szpitala NATYCHMIAST i mówimy, jakie ginekolog ma podejrzenia. Jeśli próbują nas zbyć - robimy awanturę, grozimy telewizją, pozwem sądowym, przykuwamy się do kaloryfera - cokolwiek, ale nie dajemy się stamtąd wyrzucić. Bo niestety takie objawy prawdopodobnie będą świadczyły o rozerwaniu jajnika/jajowodu, krwotoku wewnętrznym i różnych takich nieprzyjemnościach, które mogą nas na inny świat przenieść.

A piszę to wszystko dlatego, że sama jestem w takiej sytuacji - we wtorek dowiedziałam się, że istnieje taka ewentualność, i słyszę: niech pani przyjdzie 29 sierpnia, to zobaczymy czy to rośnie. No i super, ale to prawie 2 tygodnie - a w tym czasie mogę się przekręcić, jeśli to faktycznie się dzieje. No i dzisiaj miałam drugie usg, u innego lekarza, kolejne w następny piątek, ale jest nadzieja, że to po prostu nietypowy obraz ciałka żółtego, pozostałego w jajniku. Oby, tego się trzymam i wszystkim takiej właśnie lajtowej diagnozy życzę :)
 
EDIT: pisałam to koło 20 sierpnia, a dzisiaj już wiem, że jest ok. Nawet jeśli była to ciąża heterotopowa, to zarodek poza macicą przestał się rozwijać i czekam na wchłonięcie. Ciąża prawidłowa rozwija się ładnie :) 

6 komentarzy:

  1. Musiałaś się nieźle przestraszyć. Cieszę się, że wszystko jednak ok.

    OdpowiedzUsuń
  2. WŁAŚNIE MOJA ŻONA TRAFIŁA DO SZPITALA TO SAMO MA . PIERW ZROBILA TEST CIAZOWY I WYSZLO ZE JEST DZIDZI WIEC POSZLA DO LEKARZA I WYSZLA TAKA NIE FAJNA SPRAWA ;( MAM NADZIEJE ZE WSZYSTKO BD OK

    OdpowiedzUsuń
  3. ....ja mam ten sam przypadek :(
    jestem w 6 tygodniu i juz bylam w szpitalu 2 razy...
    mam straszna nerwice ,co dalej...jedni lekarze mowia,ze to zoltko w jajniku,inni,ze ciaza heterotopowa...
    prawidlowa ciaza sie rozwija ,ta w jajniku zmalala z 17 mm do 13 mm...
    zyje nadzieja,ze sie wchlonie

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też miałam ciążę heterotopową z tym że zamiast prawidłowej w macicy był zaśniad groniasty i oczywiście z ciążą pozamaciczną :( podobno jestem przypadkiem bardzo bardzo rzadkim... dobrze że w porę trafiłam na sół...

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, proszę pomóżcie może ktoś miał identyczny przypadek jak ja . Jestem po dwóch CC . Ostatnią miesiączkę miałam 2 maja 2014 roku, po wykonanej beta hcg i testach ciążowych udałam się 17.czerwca do lekarza , stwierdził brak ciąży w macicy - ciąża pozamaciczna trzeba szukać, 19 czerwca krwawienie wyjazd do szpitala - w macicy pęcherzyk odpowiadający 5 tyg 1 dzień, wypisana do domu , po 7 dniach do kontroli i w dniu dzisiejszym tj. 27.06.2014 wizyta u ginekologa ( już innego ) ciąża w macicy taka sama jak w dzień przyjęcia do szpitala, brak zarodka, zatem podejrzenie ciąży ektopowej w jajniku prawym, czyli dwie ciąże jednoczenie . Beta wskazuje na 6/7 tydzień z OM na 8 tydzień . Proszę o info czy któreś też tak zarodek powoli rosną czy nie ma już szans ? :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem po porodzie dziecka z ciazy heterotopowej ....
      jedno było w jajowodzie ,drugie w macicy ,dzisiaj Kuba ma 7 miesiecy i wszystko dobrze się skonczyło :),tamta ciaza w jajowodzie sie wchłonęla .
      moje zarodki ,z tego co pamietam przez pewien czas rosnęly tak samo ;(

      Usuń