piątek, 4 maja 2012

Refluks żołądkowo-przełykowy u niemowląt

Refluks żołądkowo - przełykowy (w medycynie skrót z angielkiego GER) to paskudna przypadłość: dziecko zjada, pokarm dochodzi do żołądka i zaczyna się cofać z powrotem do przełyku. Nic miłego, bo czasem aż do jamy ustnej to wraca. 

Paskudna rzecz. U Agatki zaczęło refluks podejrzewać po 4mcu, gdy przestała prawie jeść (zjadała 1/3 - 1/4 porcji, z czego jeszcze połowę wychlustała). Wzięto pod uwagę takie objawy:
- nagłe niejedzenie
- bardzo duże ulewania/wymiotowanie zaraz po jedzeniu
- ciągła drażliwość, płaczliwość
- brak reakcji na podwyższanie ciała w trakcie snu czy pionizowanie w dzień
- brak reakcji na nutriton

Co jeszcze może powodować refluks: kaszel, anemia, ale też i poważne sprawy: zapalenia krtani, płuc (jeśli dziecko często choruje na drogi oddechowe - warto sprawdzić, czy nie cierpi na GER, bo choroba może być utajona, a cofanie się treści żołądkowej powoduje ciągłe stany zapalne, jak też przedostawanie się płynu do płuc).

Przy podejrzeniu choroby pierwszym etapem leczenia jest wprowadzenie działania niefarmakologicznego:
- wyższe ułożenie ciała w trakcie snu i w miarę możliwości pionizacja dziecka (czyli noszenie na rękach, układanie w pozycji kołyski czy nawet - jak miałyśmy zalecone - w trakcie spaceru układanie dziecka w pozycji półsiedzącej choć na chwilę, mimo że młoda nie siadała sama jeszcze; tu trzeba było wybrać mniejsze zło)
- zmiana diety z mleka mm lub piersiowego na preparat mlekozastępczy lub dla dzieci ulewających (czyli pepti, nutramigen jako hydrolizaty czy też np. NAN HA AR - mleko modyfikowane dla dzieci ulewających i ze skłonnością do alergii - jeszcze nie hydrolizat, ale blisko)
- podawanie preparatów zagęszczających pokarm (np. Nutriton, taki biały proszek, któego maleńkie miareczki dodaje się do pokarmu lub na łyżeczce z odrobiną mleka/wody przed jedzeniem; dostępny w aptece bez recepty)

Równocześnie, o ile lekarz podejrzewa faktycznie GER a nie fizjologiczne ulewanie, powinno wykonać się choćby poddstawowe badanie, czyli usg klatki piersiowej. Całkowicie nieinwazyjne, a w większości przypadków pozwala potwierdzić lub wykluczyć chorobę.

W naszym wypadku usg pokazało całkowicie zdrowe wnętrze Agu :) objawy jednak nie mijały, więc wprowadzono leczenie farmakologiczne - robiony na zamówienie lek Gasprid, on normalnie jest w tabletkach, ale tu trzeba było podać 10x mniejszą dawkę. Kapsułkę otwierałam, proszek wsypywałam na łyżeczkę z odrobiną mleka. I tu w zasadzie nasza historia się kończy, bo zaraz potem okazało się, że problemy były całkowicie nierefluksowe, w związku z czym po miesiącu podawania lek nie pomógł. Ale dokończę :)

Otóż w normalnych przypadkach, gdy usg niczego nie wykazuje, ale silne podejrzenie refluksu jest, do tego dochodzą wyżej wspomniane choroby, wykonuje się dodatkowe badania, niestety już - inwazyjne: pHmetria, prowadzona przez 24h, scyntygrafia i inne, które pozwalają raczej na pewno potwierdzić lub wykluczyć chorobę.

Pocieszające jest to, że z reguły ustrojstwo mija do 2rż (przeważnie wcześniej) i w zdecydowanej większości przypadków co najwyżej następuje leczenie farmakologiczne. Naprawdę rzadko (np. u dzieci z chorobami neurologicznymi) stosuje się zabiegi operacyjne (najczęściej laparoskopowe). Zawsze jednak najpierw podejmuje się leczenie ułożeniowe i farmaceutyczne.

------------------------------------
Pisząc powyższe słowa korzystałam z artykułów "Leczenie refluksu żołądkowo-przełykowego u dzieci i noworodków urodzonych przedwcześnie" - Medycyna Wieku Rozwojowego, 2008,XII,4,cz.I; 912-923 oraz "Ocena skuteczności i bezpieczeństwa różnych metod leczenia refluksu żołądkowo-przełykowego u dzieci do 2. roku życia - przegląd systematyczny" - WS - 2006/01 Medycyna Praktyczna Pediatria: Wybrane wytyczne z gastroenterologii dziecięcej i żywienia.

13 komentarzy:

  1. A ja dodam, że warto też przy wymiotach sprawdzić dawkowanie witamin. U nas było tak, że dziecko długo wymiotowało i nie chciało jeść a większość z lekarzy nie zauważyło, że to przez zbyt dużą dawkę wit d3 w połączeniu z wapnem powoduje takie efekty. Każdy mówił, że to przejdzie bo dzieci ulewają i często wymiotują... niestety zawsze trzeba mieć rękę na pulsie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, nie wiedziałam. Szkoda, że lekarze są często tacy... obojętni i nie słuchają rodziców - bo przecież warto, to rodzic zwraca uwagę na dziwne zachowania dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Córeczka mojej siostry miała refluks. Kiedy wybrała się do lekarza, lekarz był pod wrażeniem, że zauważyła tą przypadłość, bo jest to bardzo trudne. Dodam, że siostra jest położną :) Karolcia spędziła trochę czasu w szpitalu na badaniach, po czym wszystko skończyło się dobrze, dostawała bardziej gęsty pokarm, spała wyżej ułożona, w łóżeczku miała czujnik oddechu czy coś takiego. Refluks jest bardzo niebezpieczny, dlatego warto bacznie obserwować swoje maleństwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nam mała od początku dużo ulewała, nie chciała odbijać i miała problemy z brzuszkiem więc położna stwierdziła, że to może być refluks i poradziła by zrobić usg brzuszka... Na szczęście ostatnio wszystko się unormowała, nawet kolki (odpukać) minęły więc to chyba nie to. Ale usg myślę, że i tak profilaktycznie wykonamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. przy refluksie należy bardzo uważać, jak dziecko jest przeziebione - moze powodowc dusznosci... tez to przerabialismy...

    OdpowiedzUsuń
  6. moje dziecko choruje ciągle na zapalenie garła trwa to jusz 5 lat i czy to może by refluks

    OdpowiedzUsuń
  7. a co się okazało faktycznym problemem?bo u nas jest podobnie, tylko córeczka nie "chlusta" tylko w większości połyka pokarm spowrotem i tak w kółko, potrafi nie spac po kilka godzin (raz zdarzyło się, że od 4 rano do 19 spała ok 2 godz...) bylismy u gastroenterologa i zalecil gasprid (1/4 tabletki) i helicid 10 (1/4 zawartości kapsułki) ale narazie efektow nie ma...myślę o wizycie u alergologa... juz bylam u 4 pediatrów i kazdy mi mowi ze tak musi byc ze dziecko wyrosnie, ja to rozumiem ale jak ona cierpi i widac ze ja boli i nie spi....aj

    OdpowiedzUsuń
  8. Witajcie. Mam 4miesiecznego synka. Ulewaniu towarzyszyl odruch wymiotny. Przebieralam go nawet kilka razy dziennie,tak ulewania byly intensywne. Dostal lek robiony na tecepte Helicid 3,5g. Takie steropianowe kapsulki z bialym proszkiem i kuleczkami. Wsypuje na lyzeczke,dodaje wody. Proszek sie calkowicie rozpuszcza,kuleczki pozostaja nierozpuszczone. Podaje 2 razy dziennie na pol godz przed karmieniem. Ulewanie ustapilo jak reka odjal. Zmienilam tez mleko na Bebilon AR. Dziala rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój synek ma 10 miesięcy i od urodzenia nie przespał nocy. Budzi się często. Czasem co pół godziny. Maksymalnie przespi 2 godz co jest bardzo, ale to bardzo rzadko. Jak był mały to mu się ulewalo dość dużo. Dostaliśmy zageszczacze do pokarmu. Tyle że karmie piersią. A takie jedzonko trudno zagescic :p miałam więc podawać z wodą. Nic nie pomogło bo miałam to podawać przed każdym posiłkiem.jak wiadomo pierś chciał często ale jak dawalam wodę to potem nie chciał jeść.po pewnym czasie usuwanie usapilo, ale noce nie przespane trwają do dziś. Nie muszę wspominać jakie to frustrujace. Lekarz przypisał teraz jakiś syrop na refluks. Bierze go już tydz i efektów nie ma. Macie może jakiś pomysł??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam udać się do osteopaty, który sprawdzi kregosłup - syn nie spał 2 lata i okazało się że ma problem z kręgiem szyjnym (c1) po zastosowaniu terapii manualnej (masaże) przesypia całe noce. Przesunięcie kręgu stwierdziło kilka osób - przesunięcie następuję najczęściej przy porodzie http://www.dzieci.org.pl/forum/autyzm/wady-kregow-szyjnych-przyczyna-zaburzen/

      Usuń
  10. Wiecie jak wiele rodziców nie zdaje sobie sprawy, że takie maleństwa też mogą mieć refluks? A dziecko się męczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. a co się okazało ostatecznie u Aatki, skoro objawy były nierefluksowe??

    OdpowiedzUsuń