poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wychowawczy autobus

Po miesiącu przerwy córka-bzdurka zaprowadzona do przedszkola. Podjeżdżamy 3 przystanki autobsem. Wysiadamy, autobus osiadł na kołach z donośnym, charakterystycznym PFFFF. Agatka spojrzała wielkimi, smutnymi oczami na mnie:
- Mamusiu, ale ja byłam grzeczna, a autobus zrobił na mnie Pffff! 

Wychowawca, psiakość!

3 komentarze:

  1. Ojej :D

    Słusznie, Agatka grzeczna to czemu autobus na nią pufa. Be autobus. :)

    OdpowiedzUsuń