sobota, 8 października 2011

Zabawy bez zabawek - z przedszkolakiem

Zaczyna się porządna jesień, niedługo zima - a wieczory długie. Jakoś dziecię trzeba zająć, gdy możliwość długiego przebywania na dworze zostaje ograniczona. Do świetnej zabawy nie zawsze potrzebne są wypasione zabawki, czasem wystarczy zwykły przedmiot domowego użytku, kartka papieru, coś do pisania albo tylko mowa. Nierealne? A proszę bardzo:
  1. Byłam liczbą... Dorosły wypowiada zdania typu: byłam liczbą 5, zwiększono mnie o 3, jaką teraz jestem liczbą? Byłam liczbą 3, zmniejszono mnie o 1, jaką teraz jestem liczbą? Świetne ćwiczenie prostego dodawania i odejmowania - za pomocą palców (czy czegokolwiek innego do liczenia, no, takie jajka to sobie odpuścić można... ;) ) albo w pamięci, jeśli dziecko jest sprawne w tym zakresie. Jeżeli dziecko zostało wprowadzone w mnożenie i dzielenie (a i owszem, znam takie przedszkolaki, choć to rzecz jasna nie obowiązek), można rozszerzyć zabawę o kwestie: byłam liczbą 6, zmniejszono mnie 3 razy... oraz: byłam liczbą 2, zwiększono mnie 5 razy. 
  2. Mówię jak aktor - rodzic podaje proste do zapamiętania zdanie, najlepiej śmieszne/absurdalne (np. mama zjadła smoka) a dziecko ma je powtórzyć tak, jakby: śmiało się, krzyczało, było bardzo złe na kogoś, bardzo grubym głosem, bardzo wysokim głosem, jak myszka... Możliwości ograniczone wyłącznie naszą wyobraźnią :) po  trzykrotnym wypowiedzeniu zdania - zamiana ról, teraz dziecko wymyśla zdanie a rodzic powtarza. Wersja dla dzieci czytających - 3 zdania należy odczytać w różny dziwny sposób.
  3. Podobieństwa i różnice - wybieramy dwa dowolne przedmioty, znajdujące się w domu (np. pralka/odkurzacz, wiaderko/garnek) a zadaniem dziecka jest odszukanie różnic i podobieństw w tych przedmiotach. Teoretycznie zabawa banalna, a w praktyce dzieci nieraz mogą zaskoczyć dorosłego. No bo jak tu porównać lodówkę i komputer, na przykład? Różnic wiele, a podobieństw? Zabawa świetnie rozwijająca słownictwo, spostrzeganie, umiejętność analizowania. Gramy oczywiście na zmianę, raz rodzic, raz dziecko. Młodszym dzieciom można stawiać ograniczenie wyszukania np. 2 cech.
  4. Nazwij pięć - potrzebne pudełko (worek, poszewka) oraz kilkanaście kartek z napisanymi określeniami, np. koloru niebieskiego, z drewna, duże, lekkie, słodkie... i tak dalej. Karteczki wrzucamy do pudełka. Dziecko z zamkniętymi (zawiązanymi) oczami losuje kartkę i zależnie od tego, co na niej napisane (odczytuje rzecz jasna rodzic), ma wymienić 5 przedmiotów o danej cesze (np. koloru niebieskiego - niebo, kredka, moja bluzka, kubek taty, woda). Zabawę można ograniczyć wyłącznie do kolorów (wówczas napisy można zastąpić kolorowymi kredkami czy kartkami) jak też zmniejszyć/zwiększyć liczbę wypowiadanych przedmiotów. 
  5. Opowiadanie ze wskazówkami - z przedmiotów znajdujących się w domu wybieramy ustaloną wcześniej ilość (niedużo, 3-5 rzeczy), przykładowo: stołek, lalka, torebka. Zadaniem dziecka jest ułożenie zdania, które będzie zawierało nazwy tych przedmiotów, tu: Na stołku leży torebka a w niej lalka.  
  6. Ludź do ludzia :) Zabawa wychodzi najlepiej, gdy jest więcej niż dwoje uczestników. Uczestnicy stoją obok siebie i każdy po kolei wydaje polecenie: nos do nosa - wówczas należy zetknąć się nosami, kolano do kolana - kolanami i tak dalej. Proste i śmieszne.  
  7. Wspólny rysunek - ilość osób oraz technika dowolna. Jedna osoba zaczyna rysować na kartce - jeden element, np. dom. Kolejna osoba dorysowuje następną rzecz, kolejna (lub pierwsza) znów następną. Wersja trudniejsza i bardziej abstrakcyjna (dla starszych dzieci) - rysujemy nie przedmioty, a - elementy: kreski, kropki, kółka itp. Każdy może dorysowywać też innym narzędziem. Temat ogólny pracy można pozostawić wolny lub z góry go określić.  

3 komentarze:

  1. Wspaniała kopalnia pomysłów. Z pewnością je wypróbuje z chłopcami. Myślę, że pierwsze dwie zabawy już dzisiaj ;-)

    Nie skromnie powiem, że czekam na więcej ;-))))

    Ciepłe pozdrowienia:-)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. oo, przydadzą mi się teraz! dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę spróbować Twoich zabaw! Brzmią bardzo ciekawie ;) Zapraszam do sprawdzenia moich sposobów na zabawę ;) www.familyliving.pl/domowe-zabawy-czyli-cos-z-niczego

    OdpowiedzUsuń